W oczekiwaniu na EUSA European Universities Games

Łódź odwiedziła delegacja Europejska Federacja Sportu Studenckiego (European University Sport Association – EUSA). Wizyta była związana ze staraniami o organizację w naszym mieście Europejskich Igrzysk Uniwersyteckich EUSA Games.

 

EUSA Games to największa impreza sportu akademickiego w Europie. Igrzyska organizowane są co dwa lata, począwszy od 2012 roku. Rozgrywki toczą się między uczelniami, a nie między krajami, jak w czasie Uniwersjady. W tym roku gospodarzem zawodów jest Coimbra w Portugalii, a za dwa lata Belgrad. Procedura składania ofert na organizację Igrzysk rozpoczęła się w lutym. O organizację tej imprezy w latach 2022 lub 2014 stara się Łódź i wspólnie dwa miasta węgierskie: Debreczyn oraz Miszkolc. Gospodarz zostanie wyłoniony 12 kwietnia 2017 w Madrycie.

– Inicjatywa ubiegania się o organizację Igrzysk w Łodzi powstała w Politechnice Łódzkiej – mówi rektor PŁ prof. Sławomir Wiak. – Moim zdaniem synergia umysłu oraz ciała jest niezbędna i dlatego doceniam rolę sportu, jako spoiwa społeczności akademickiejPrace koncepcyjne i organizacyjne były prowadzone wspólnie przez AZS PŁ, Politechnikę Łódzką i Miasto Łódź. W przygotowaniach do przeprowadzenia tak ważnego przedsięwzięcia będzie brało udział całe środowisko akademickie i sportowe Łodzi. Podczas tej imprezy rozgrywanych jest minimum 13 dyscyplin sportowych jednocześnie, a jeżeli warunki na to pozwalają wydarzenie można rozbudować o kolejne, dochodząc nawet do 20 rozgrywanych w formule kobiet i mężczyzn. Oczekujemy przyjazdu do Łodzi około 6000 sportowców studentów z co najmniej 40 krajów.

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska dziękując rektorowi Wiakowi za podjętą inicjatywę podkreślała w czasie konferencji prasowej, że staranie się o studenckie igrzyska to temat bardzo istotny dla mieszkańców Łodzi. – Sport daje szansę na lepszą jakość życia i codziennego funkcjonowania. Dla mnie jest też bardzo ważnym narzędziem wychowawczym, a dla miasta wizerunkowym. Łodzianie pokochali sport m.in. dzięki olbrzymim nakładom na zmieniającą się z dnia na dzień infrastrukturę – mówiła.

Rektor PŁ i prezydent Łodzi liczą, że łódzka oferta zostanie rozpatrzona pozytywnie. Wyzwanie organizacyjne i logistyczne jest ogromne, ale impreza będzie promocją Łodzi akademickiej, samego miasta i regionu w skali europejskiej. Poza tysiącami studentów-sportowców przyjadą także rektorzy z 400 europejskich uniwersytetów.

Także marszałek Województwa Łódzkiego Witold Stępień podkreślał na spotkaniu z delegacją EUSA jak ważne jest zaproszenie do naszego regionu studentów nie tylko z Polski, ale również z Europy i całego świata. – Sport, uczelnia, młodzi ludzie to istotny element wizerunku zmieniającego się Łódzkiego – mówił.

– Nie mamy żadnych wątpliwości, że pod względem infrastrukturalnym i logistycznym te igrzyska mogłyby się odbyć w Łodzi już w przyszłym roku. Kolejne lata mamy już jednak zarezerwowane – mówił prezydent EUSA Adam Roczek. – Dla nas fundamentalne jest nie tylko to aby odbyły się mistrzostwa, ale aby zostało po nich pewne dziedzictwo. Jakie? Określenie tego należy do komitetu lokalnego i oczekujemy, że poznamy to podczas finalnej prezentacji w kwietniu.

Delegacja EUSA złożona z dwóch komisji: Ewaluacyjnej oraz Technicznej sprawdzała potencjał Łodzi pod względem znajdujących się w naszym mieście obiektów sportowych i możliwości zakwaterowania wielu tysięcy uczestników Igrzysk.

Komisja Ewaluacyjna przyjechała z prezydentem EUSA na czele. Komisja Techniczna złożona była z menedżerów zarządzających sportem w EUSA. Władze EUSA oraz członkowie Komisji Technicznej spotkali się kilkakrotnie z rektorem prof. Sławomirem Wiakiem oraz wizytowali obiekty łódzkie obiekty sportowe, w tym Atlas Arenę gdzie miałaby się odbyć Ceremonia Otwarcia Igrzysk jak również Centrum Sportowo-Dydaktyczne PŁ „Zatokę Sportu”.

Ważne były też rozmowy delegacji EUSA oraz Politechniki Łódzkiej prowadzone w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Obie Komisje wizytujące spotkały się również z władzami Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

 

Ewa Chojnacka

Foto: Jacek Szabela